• Pomysły na prace plastyczne

    Wiele pomysłów, które tu znajdziecie, jest inspirowanych pomysłami znalezionymi w sieci

  • Gry i zabawy edukacyjne

    Wśród postów znajdziecie wiele pomysłów na ciekawe gry i zabawy edukacyjne

  • Strony WWW i aplikacje

    Tu znajdziecie kilka ciekawych stron i aplikacji, które przydadzą się Wam w pracy

  • Poradnik dla nauczycieli

    Jestem autorką poradnika "Zrób to sam/a. Dydaktyczne pomoce (niemal) z niczego.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O moich dziabągach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O moich dziabągach. Pokaż wszystkie posty

7 stycznia 2011

Zabawy na śniegu

Dzieciaki uwielbiają śnieg, w przeciwieństwie do ich mam, które rano (notabene wiecznie spóźnione z powodu niechcianych rajstop, wybrzydzania przy śniadaniu, tudzież zagubionego klucza od domu) muszą odśnieżać auto, skrobać szybę i męczyć się z odpaleniem auta.
Czasem jednak przychodzi ochota aby pójść z dziabągami i poszaleć na białym puchu, pozjeżdżać na tyłku, ulepić bałwana czy też pokolorować śnieg... Tak, tak, kolorować. Potrzebne są nam do tego:
-plastikowe butelki z otworkiem w nakrętce;
-woda;
-farby plakatowe;
-dużo cierpliwości na wypadek, gdyby zamiast śniegu, dziecko pokolorowało kurtkę mamy lub swoją :)
Dobrze jest przygotować kilka butelek i kilka kolorów. Monochromatyczne obrazy szybko przestają być atrakcyjne.
Trzeba zmieszać zawartość pojemniczka z farbką z około dwoma szklankami wody i gotowe. Potem ciepło się ubrać, wziąć aparat i w drogę.
Oto fotorelacja z naszej wyprawy



12 lutego 2010

Moja mistrzyni


To moja mistrzyni Żagania wraz ze swoim Guru

A tu ze swoimi kolegami z treningów

5 maja 2009

Nasza Wiki

27 stycznia 2008

Filip mówi bardzo dużo

Dziś dla odmiany zamieszczam słownik naszego Fifiego:
"siomkła" - słomka
"petań" - przestań
"kluciam bombam" - kruca bomba
"be beśt" - The Best (na pytanie "Jaki jest Filip?")
"baji" - baj
"ajechał bobusiem" - pojechał autobusem (na pytanie "Gdzie jest Tatuś?"
"boda" - woda
"ukuje" - dziękuję
"esienko" - krzesełko
"Ala" "Usia" "Iki" "Oloja" - to wszystko odpowiednik imienia Wiktoria
"o to nie" - nie to nie
"Oloja tałaj" - Wiktoria wstawaj
"ucham?" - słucham?
"bobla" - dobra
"olaloć" - dobranoc

Wiktoria jak była malutka to długo nie mówiła "k" i tak śmiesznie niektóre wyrazy brzmiały jak na przykład: "tot" - kot, "tat" - tak. Ale najlepiej gdy tata pytał: Co ty jesteś tatusia? Wiki z uśmiechem dokoła głowy mówiła: "Pelełta" - czyli Perełka. No hitem był "lembond" - wielbłąd, "lejeń" - jeleń i "kombinezon" - bizon. I nigdy nikt się nie "pieścił" z mówieniem i bardzo szybko zaczęła mówic poprawnie. A dziś zna mnóstwo słów i potrafi wypowiedzieć się na każdy temat. Wiadomo - po mamusi